Konwenty Południowe - Recenzja mangi: Sanda Makoto, Nariie Shinichirou - „Cross x Regalia"
cross regalia

Cross x Regalia

waneko

Autor: Sanda Makoto, Nariie Shinichirou
Wydawnictwo: Waneko
Ilość tomów: 1
Cena okładkowa: 27,99 zł

Hasero Inumi jest licealistą, który oprócz szkolnych obowiązków na co dzień wykonuje także odpowiedzialną pracę. Sam siebie nazywa „ochroniarzem za tysiąc jenów” i za tak małą kwotę jest w stanie przyjąć każde zlecenie. Podejmuje się nawet ochrony tajemniczej, nietypowej dziewczyny, którą jest Nata. Ich spotkanie następuje w dość anormalnych okolicznościach – otóż chłopak znajduje Natę w bocznej uliczce w pobliżu kilkunastu martwych osób.

Tytuł charakteryzuje się dość często wykorzystywanym motywem przyjaźni między dwoma nieznającymi się wcześniej osobami, jednakże potrafi momentami przyjemnie zaskoczyć. Fabuła kręci się wokół Naty, która posiada wyjątkowe zdolności – jest wampirem pochłaniającym energię życiową ki, a w dodatku dzierży niebezpieczną siłę. Za dziewczyną rusza pościg, wrogowie za wszelką ceną chcą przejąć jej moc. Zwykły chłopak zostaje wciągnięty w konflikt między groźnymi kisen. Czy Hasero będzie w stanie obronić Natę i przeciwstawić się napastnikom?

Na obwolucie tomu widzimy Inumiego z Natą stojących na podłodze w stylu szachownicy. Tytuł „Cross x Regalia” został ciekawie zaprojektowany w odcieniach gradientu różowo-białego. Ilustracje są piękne i stanowią główną zaletę tytułu. Dynamiczne sceny walk oraz dobrze narysowane postacie natychmiast przyciągają wzrok, szczególnie te kobiece, które mają podkreślone odpowiednie krągłości oraz „przypadkiem” zaakcentowaną bieliznę. W końcu manga jest skierowana do nastoletnich chłopców, którzy mogą się identyfikować z głównym bohaterem i uratować niewinna niewiastę w skąpym ubraniu. Na szczęście czytelnicy, którzy nie są zwolennikami takich „smaczków”, nie będą zbytnio obciążeni owymi ujęciami, ponieważ nie są one nachalnie ukazywane. A im dalej brniemy w historię, tym bardziej skupiamy się na zawrotach akcji związanych z nutą dramaturgii.

Na końcu tomu znajdują się podziękowania od autora ilustracji oraz autora powieści, na podstawie której powstała manga. Jak się okazuje, cały tom obejmuje zakres fabuły pierwszego z ośmiu egzemplarzy light novels, więc jest to taki przedsmak zachęcający do sięgnięcia po kolejne tomy powieści. Tuż obok znajduje się strona „zarysowana” przez Narie Shinichirou z wyrazami wdzięczności. Podsumowując, „Cross x Regalia” to zwykły, szablonowy tytuł, który szybko się czyta i raczej nie zapadnie na dłużej w pamięć.

Kolejne niechciane wyskakujące okienko, jednak Unia Europejska wymaga od nas, byśmy poinformowali Cię o wykorzystywaniu i zjadaniu twoich ciasteczek (cookies) oraz wykorzystywaniu Twoich super tajnych danych. Robimy to tylko po to, by zwiększyć komfort i funkcjonalność portalu oraz dlatego, że jesteśmy głodni i lubimy ciasteczka. Zgodnie więc z Polityką Prywatności, czuj się poinformowany nasz drogi użytkowniku.